|
|
|
Jestem za tym, aby UWOLNIĆ LISTOPAD OD ŚWIĄT!!!!
Cieszyć się ostatnim miesiącem jesieni, wspominać rudości, brązy, żółcie i czerwienie, przyozdabiać się w kolory. Odganiać zimę jak najdalej. Jesienna biżu to dobry sposób, aby "odczynić" pogodę, opady śniegu i lodowe kałuże.
Dlatego Zaplecione w dalszym ciągu w tonacjach i nastrojach jesiennych.
Zapraszam zatem do celebrowania kolorów :)
Gosia Domańska
|
|
|
|
| |
|
Święta Bożego Narodzenia nierozerwalnie kojarzą mi się z pięknie ozdobionym domem, spotkaniami z rodziną przy świątecznym stole i kobietami w eleganckich "małych czarnych" lub białych bluzkach. A na taką okazję jako dodatek najlepsze są perły.
Dla mnie mistrzynią wykorzystania pereł w biżuterii jest Marianne Anderson. Jej czarne srebro w połączeniu ze złotem i perłami nie ma sobie równych. Z inspiracji tymi pracami powstała moja dzisiejsza seria "Bożonarodzeniowych" kolczyków.
Będę zaszczycona jeśli tegoroczne święta spędzicie w kolczykach z mojej pracowni.
Iza Kozłowska - Fiszerowa |
|
|
|
| |
|
Najlepiej rysuje mi się w nocy.
Bo cisza. Bo nikt nie gada. Bo nic nie brzęczy. Bo mogę sobie pobyć sam-na-sam z rysunkiem i mieć pewność, że skupienie, jakim go otaczam, jest najpiękniejszą rzeczą, jaką mogę sprezentować temu kawałkowi papieru.
I wiem, że on mi się odwdzięczy.
Podda się, podpowie, natchnie...
I nie będę słyszeć o Kurskim, ani o załamaniu giełdy albo o strajku stoczniowców. Nie będę się martwić, że jajka podrożały, a ropa znowu w górę. Metro zapchane. Korki jak sto pięćdziesiąt, psiakrew, panie kochany. Ten z układu, a tamten kłamie.
Otworzę pudło z pastelami, ustawię sztalugi, przypnę brystol.
Uwielbiam tę robotę :) |
|
|
| |
|
W poprzednim życiu musiałam być Japonką…
A w obecnym nieodparta potrzeba tworzenia sprzęgła się z głębokim zachwytem nad składowymi kultury kraju z drugiego krańca świata…
Kiedy po raz pierwszy natknęłam się na drzeworyty starych mistrzów- Utamaro i Hokusai- najpierw w sieci, potem na żywo w krakowskim Centrum Kultury Japońskiej Manggha-od razu pojęłam, że odnalazłam ten rodzaj estetyki, który najbardziej odpowiada mojemu sposobowi postrzegania, zmysłowi kompozycyjnemu i poczuciu harmonii. Nadając wymiar praktyczny swojemu zamiłowaniu do sztuk japońskich zaczęłam zajmować się origami. Tak natknęłam się na znakomitej jakości papier japoński yuzen, naśladujący kolorystykę i wzornictwo materiałów stosowanych do tworzenia kimon.
Bo kimon się nie szyje, kimona się tworzy... To swoiste dzieła sztuki. Techniki tkania, farbowania, wyszywania i sztuka krawiecka tych strojów to osobna historia.
Do rangi sztuki urasta również umiejętność przywdziania kimona, którą najlepiej posiadły zwiewne motyle ulic Kioto-gejsze.
Wolę jednak przydomek `geiko`- znaczący tyle co `człowiek sztuki`... odtwarzam ich niepowtarzalny wdzięk i urok, wystudiowaną grację i elegancję, kłaniając się starym mistrzom drzeworytu, którzy namiętnie je podglądali i uwieczniali w swoich pracach.
|
|
|
| |
|
| Często znajomi pytają się skąd czerpię pomysły do tworzenia biżuterii. Odpowiadam zawsze, że jakoś tak same przychodzą. Czasami trzeba się rozejrzeć wokół siebie. Czasami wystarczy spuścić wzrok na stół przy którym się pracuje... |
|
|
|
| |
|
Wyobraźcie sobie Państwo … Boże Narodzenie, w pięknym, małym dworku , z pachnącą lasem , wspaniale ozdobioną choinką , rodzinnym śpiewaniem kolęd i domem wypełnionym cudowną, świąteczną atmosferą …
W swojej twórczości próbuję zatrzymać piękno minionych chwil , ich wyjątkowy charakter i niezwykły klimat jaki towarzyszył naszym dziadom w przeżywaniu ich czasu. Z nostalgią spoglądam na stare, pamiątkowe fotografie, eleganckie , szacowne damy i stylowe wnętrza.
Również kolekcja bombek staropolskich jest wyrazem tej tęsknoty, próbą powrotu do czasu , kiedy piękno , elegancja, unikalne formy stanowiły gros wyrobów znajdujących się na rynku.
Mam nadzieję , że ta oryginalna seria przybliży Państwu klimat tamtych czasów, wprowadzi w atmosferę niezwykłych i wyjątkowych świąt …
Ozdoby z kolekcji staropolskiej już wkrótce do nabycia w Galerii. Istnieje możliwość zamówienia dodatkowych egzemplarzy .
|
|
|
|
| |
|
Jednym z moich ulubionych twórców biżuterii jest Jacek Byczewski. Jestem szczęśliwą posiadaczką jego pierścionka-krzaczka, który pełni u mnie zaszczytną funkcję zaręczynowego :)
Od dawna chciałam 'porwać się' na inspirowany pracami Pana Jacka pierścionek łączący delikatne obrączki w jedną, imponującą formę. Dziś powstał Mechanik - ruchomy pierścionek w trzech kolorach srebra, który sprawdzi się na palcu każdej osoby lubiącej łączyć przyjemne z pożytecznym. Okrągły element wykonany w technice wire-wrapping został połączony z siedmioma obrączkami tak, aby można go było swobodnie obracać wokół nich. Całość jest dość surowa w formie, jednak zapewniam, że oprócz zdobienia Mechanik pełni również funkcję zabawki :)
Mechanika znajdziecie w moje galerii. Zapraszam... |
|
|
|
| |
|
| ...to dużo pracy, a przede wszystkim cierpliwości:) Każdy element dopracowuję w najmniejszym szczególe, obmyślam zestawienia kolorów... niekiedy dość oryginalne. Klienci Trendymanii docenili niebanalną kolorystykę mojej biżuterii i ku mojej ogromnej radości mogę kontynuować ten kierunek w mojej twórczości:) Powstają szalone bransoletki, kolczyki i wisiory... Właśnie dodałam kolejny wisior do Trendymanii. Bardziej stonowany, ale kolory są dość zdecydowane. Kobalt i morska zieleń w oprawie srebra, sodalitu, amazonitu i lapisu lazuli... Doskonała ozdoba do swetrów, golfów i sukienek... Polecam. Zapowiadam prawdziwą lawinę moich wisiorów, bransolet i kolczyków w drugiej połowie listopada!! Mam nadzieje, że Klienci Trendymanii, którzy jeszcze nie przekonali się do ceramiki, ulegną jej urokowi:) Pozdrawiam i dziękuję wszystkim Klientkom, które już noszą biżuterię mojego autorstwa. |
|
|
|
| |
|
... Swetry! Uwielbiam swetry - ciepłe, miękkie, grube, miłe...
A najbardziej na świecie golfy. Ci którzy mnie znają, pewnie potwierdzą, że Fiszerowa i golf to jedność. Ze słabości do golfów niejako automatycznie zrodziła się potrzeba noszenia dużych, widocznych naszyjników. A jak duży i widoczny to koniecznie łańcuch! Dziś przestawiam Wam biżuterię, która jest mi najbliższa.
Nowa kolekcja "Chain" to połączenie efektownych, dużych minerałów i srebrnych łańcuchów. W mojej galerii znajdziecie dziś piękne agaty, stichtyty, jaspisy i sardonyksy. Mam nadzieję, że to początek kolekcji, którą będę uzupełniała wraz z rosnącym apetytem Klientek :).
I koniecznie załóżcie dziś sweter! Strasznie zimno i wietrznie za oknem ;) |
|
|
|
| |
|
...... mojej przygody z wrappingiem zastanawiałam się "jaki styl obrać?". Jednak wkrótce okazało sie, że to pytanie nie ma sensu, ponieważ róznorodność form, jakie pojawiały sie w mojej głowie, uniemożliwiała umyślne wytyczenie jakiegokolwiek kierunku.
Dlatego przestałam się nad tym zastanawiać i otwieram głowę na inspiracje muzyką, filmem, malarstwem, przyrodą i jej nastrojami.
Często projekty żyją własnym życiem od momentu, kiedy "pstryknie" mi w głowie nowy wzór do chwili kiedy przepłynie przez palce i się zmaterializuje, i efekt końcowy jest zupełnie inny od projektowanego. Nie narzekam więc na nudę - każda z "zaplatanek" jest dla mnie WIELKĄ NIESPODZIANKĄ. |
|
|
|
| |
|
|