Moi Drodzy,
Życzę Wam upojnego Sylwestra, zabawy do białego rana
oraz pomyślności i szczęścia w Nowym Roku !!!
Ponieważ mamy na pokładzie Bożonarodzeniowe Maleństwo, u nas w tym roku szampana nie będzie ...(; Proszę więc, wypijcie za nas jedną lampkę ...(:
Wbrew widokom za oknem, a może właśnie ze względu na nie, postanowiłam wprowadzić do swojej galerii nieco mrozu. Śniegu, tego prawdziwego, ocalić przed dodatnią temperaturą co prawda nie mogłam, ale za to utrwaliłam go w różnych biżuteryjnych formach :). W moich najnowszych projektach są więc śnieżynki tradycyjnie rzeźbione w srebrze, ale też zamknięte w kryształowych formach, czy malowane czystym srebrem na najwyższej jakości porcelanie. Mam nadzieję, że wkrótce także za oknem będzie mroźno i biało... Uwielbiam zimę, zwłaszcza w górach i dzisiejsze 15 stopni, które wskazał termometr w Krakowie po prostu zbiło mnie z nóg. Śniegu trochę poproszę :).
Drogie Warszawianki, Szanowni Warszawiacy,
Okres przedświąteczny, to często czas wzmożonej pracy, kompletnego chaosu i wielkiego stresu związanego z brakiem prezentów ;). Dla tych z Was, których dotyczy ten problem mam wyjątkową ofertę. Otóż wszystkie zamówienia, które zrealizujecie i opłacicie do wtorku 22 grudnia, zostaną dostarczone przeze mnie pod wskazany adres w Warszawie w opakowaniu gotowym do włożenia pod choinkę :). W celu realizacji tej dostawy proszę w komentarzu do zamówienia zaznaczyć dostawę osobistą.
Serdecznie zapraszam na zakupy
Iza Kozłowska - Fiszerowa
Myślę, że to najwyższa pora, by podzielić się z Wami radosną nowiną:)
Razem z mężem spodziewamy się w najbliższych dniach przyjścia na świat naszego pierworodnego syna - Stasia. Lekarz przewiduje, że do narodzin powinno dojść w ciągu dwóch tygodni, ale każda mama wie, że różnie z tymi terminami bywa i trzeba być przygotowanym na wszystko i w każdej chwili.
W związku z tym chciałam z góry przeprosić za ewentualne opóźnienia w odpowiadaniu na maile i zamówienia. Oficjalnie nie zawieszam działalności gospodarczej, ale na pewno będę potrzebowała czasu, by zaadaptować się do nowej sytuacji, a w pierwszych tygodniach po porodzie każdą wolną chwilę poświęcę synkowi i mężowi:)
Oczywiście na wszystkie wiadomości i zamówienia odpowiem tak szybko, jak będzie to możliwe, ale bardzo proszę o cierpliwość i wyrozumiałość:)
Korzystając z okazji (bo nie wiem, czy taka się jeszcze nadarzy) chciałam życzyć Wam radosnych, ciepłych, rodzinnych, pełnych miłości i spokoju Świąt Bożego Narodzenia oraz niezapomnianego, obfitującego w sukcesy i spełnione marzenia Nowego 2010 Roku.
Pozdrawiam serdecznie,
Gosia
W ubiegły piątek doszło do bardzo groźnego WYPADKU w jednej z gdańskich firm jubilerskich. Na skutek wybuchu rozszczelnionej butli gazowej poważnym urazom uległo 5 pracowników. Czterech z nich jest w stanie bardzo poważnym z 50% poparzeniami ciała. Wszyscy znajdują się w specjalistycznych szpitalach.
Potrzebna jest KREW dla rannych.
Krew można oddać we wszystkich punktach krwiodawstwa Regionalnego Cetrum Krwiodawstwa w Gdańsku i w punktach krwiodastwa w całej Polsce.
Oddając krew proszę wskazać jej odbiorcę, osoby poszkodowane w wypadku to:
S.Jasiński- Centrum Leczenia Oparzeń Siemianowice Śląskie, ul. Jana Pawła II 2, 41-100 Siemianowice Śl.
L.Gliwa- Szpital Powiatowy w Łęcznej, Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń, ul. Krasnystawska 52, 21-010 Łęczna
M.Trojanowicz- Zachodniopomorskie Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń i Chirurgii Plastycznej, oddział oparzeń ul. Niechorska 27, Gryfice 72-300
M.Zarach- Zachodniopomorskie Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń i Chirurgii Plastycznej, oddział oparzeń ul. Niechorska 27, Gryfice 72-300
Utworzony został również specjalny rachunek bankowy, na który można wpłacać pieniądze na pomoc w leczeniu i późniejszej rehabilitacji ofiar wypadku. Więcej na www.amber.org.pl.
Poszkodowane osoby spędzą święta w szpitalu,
pomóżmy im wrócic do zdrowia.
Ze smutkiem ...
Święty Mikołaj zaskoczył mnie w tym roku przedterminową wizytą, czym oczywiście bardzo się ucieszyłam, ale to nic w porównaniu z moim zaskoczeniem i zachwytem, kiedy się przekonałam, co zawiera moja paczuszka... trzy ametysty, w tym jeden zielony, wielki ametryn i jeszcze większy cytryn - w sumie ponad 300 karatów w zjawiskowej postaci :-)
trudno się nie pochwalić takimi skarbami... nie mogę się od nich oderwać - oglądam w kółko po kolei jeden po drugim, podziwiam szlify i wypartuję tęczowych iskierek w przejrzystych wnętrzach... ach!
na razie tylko przebieram paluszkami, ale mam nadzieję, że każde z tych cudeniek znajdzie się kiedyś w odpowiedniej do swej urody oprawie :-)
© Copyright 2005-2026 Trendymania | Rok założenia: 2005 | Regulamin