Wśród wiosennych propozycji modowych szczególnie przykuł moją uwagę trend militarny. Trafił do moich wspomnień z... dzieciństwa. We wczesnej podstawówce marzyłam o tym, żeby pracować w jakiejś elitarnej jednostce antyterrorystycznej :). A wiadomo - marzenia z dzieciństwa mają niezwykłą moc. I tak przyszedł mi do głowy pomysł na krótką kolekcję nietypowych wisiorków.
Nieśmiertelnik to coś co natychmiast kojarzy się z filmami o dzielnych ( i zwykle przystojnych :) ) żołnierzach. Mężczyznach. A gdyby tak nieśmiertelnik się "ukobiecił"? ;) Obrósł ornamentami, zmienił treść - dlaczego nie? Pierwsze efekty tej "feminizacji" motywu nieśmiertelnika mogą Państwo znaleźć w mojej galerii. Niektóre z przymrużeniem oka, inne bardziej na serio.
Z chęcią wykonam również nieśmiertelniki z innymi tekstami czy zdobieniami na zamówienie.
Nadszedł marzec a za nim powinna podążać wiosna.
Choć ziemia jeszcze przykryta śnieżną zimową pierzyną
w mojej pracowni aż kipi od koloru i zewsząd słychać kocie
miauczenie. Marcowanie zaczęło się na dobre.
Z tej okazji wszystkie koty W Grafiji pojawiły
się w nowych obniżonych cenach, i w powiększonym
standardowym formacie, który pozwala na zakup gotowej
ramki w dowolnym sklepie mającym je w swym asortymencie.
Koty głównie wykonałam w dwóch połączonych ze sobą
technikach graficznych: linoryt i monotypia.
Jest to technika bardzo pracochłonna i czasochłonna.
Każda odbitka jest kilkakrotne odbijana pod prasą,
a ewentualne przesunięcia dodają uroku i potwierdzają
ręczne wykonanie pracy.
serdecznie zapraszam. miauuu...
Grafija
Czekam, czekam...a ona nic...że niby jeszcze nie czas.
A na niebie jakieś dziwne rzeczy, no nie z tego świata...
ooo..zobaczcie...co przeleciało...jakieś takie nie z tej zi(e)mii,
staromodne...i bajkowe....TAK CZARNO-BIAŁE, ŻE AŻ: KOLOROWE!
Polecam wam na ten przedwiosenny czas,; ufo retro,czary mary...albo ten, szalony księgowy...do pary!
Aby do wiosny!
:-)
Aes brundusinum to łacińskie określenie brązu. Przetłumaczyć je można jako "kruszec brindyzyjski". Nazwa ta pochodzi od miasta Brundisium (dzisiejszego Brindisi), słynącego z produkcji tego stopu. Ludzie od dawien dawna znali jego użyteczność i urok. Mnie brąz oczarował całkiem niedawno i, co było nieuniknione, wkradł się także do moich projektów. Jego piękna złota barwa, z delikatnym miedzianym połyskiem i możliwość nadawania mu niezwykłych wykończeń, wydała mi się idealnie pasować do surowych, etnicznych form. I tak właśnie powstały projekty serii "Aes brundusinum". Zapraszam do obejrzenia ich w mojej galerii :).
© Copyright 2005-2026 Trendymania | Rok założenia: 2005 | Regulamin