|
|
|
Wśród wiosennych propozycji modowych szczególnie przykuł moją uwagę trend militarny. Trafił do moich wspomnień z... dzieciństwa. We wczesnej podstawówce marzyłam o tym, żeby pracować w jakiejś elitarnej jednostce antyterrorystycznej :). A wiadomo - marzenia z dzieciństwa mają niezwykłą moc. I tak przyszedł mi do głowy pomysł na krótką kolekcję nietypowych wisiorków.
Nieśmiertelnik to coś co natychmiast kojarzy się z filmami o dzielnych ( i zwykle przystojnych :) ) żołnierzach. Mężczyznach. A gdyby tak nieśmiertelnik się "ukobiecił"? ;) Obrósł ornamentami, zmienił treść - dlaczego nie? Pierwsze efekty tej "feminizacji" motywu nieśmiertelnika mogą Państwo znaleźć w mojej galerii. Niektóre z przymrużeniem oka, inne bardziej na serio.
Z chęcią wykonam również nieśmiertelniki z innymi tekstami czy zdobieniami na zamówienie. |
|
|
|
| |
|
| Aes brundusinum to łacińskie określenie brązu. Przetłumaczyć je można jako "kruszec brindyzyjski". Nazwa ta pochodzi od miasta Brundisium (dzisiejszego Brindisi), słynącego z produkcji tego stopu. Ludzie od dawien dawna znali jego użyteczność i urok. Mnie brąz oczarował całkiem niedawno i, co było nieuniknione, wkradł się także do moich projektów. Jego piękna złota barwa, z delikatnym miedzianym połyskiem i możliwość nadawania mu niezwykłych wykończeń, wydała mi się idealnie pasować do surowych, etnicznych form. I tak właśnie powstały projekty serii "Aes brundusinum". Zapraszam do obejrzenia ich w mojej galerii :). |
|
|
|
| |
|
|