Jeśli już się nudzę... to zabieram się za małe przeróbki rzeczy już odstawionych w kąt... to dobry sposób na długie, jesienne wieczory ;-) Koleżanka wcześniej pisała o malowaniu na szkle... więc i ja się z Wami podzielę moim "malowaniem do szuflady" ;-) może i nie jest mój obraz wielkim dziełem sztuki- ale napewno jest moim ulubionym antydepresantem w kolorze :-) Kto powiedział, że trzeba miec wielki talent?... czasami zwyczajna zabawa farbami potrafi poprawic nastrój. Mój obraz wisi honorowo w domu i wszyscy bardzo go polubili, wnosi odrobinę koloru w Nasze życie ;-)
...chciałam zaprotestować... :-) Urodziłam się właśnie w tym "przeklętym" listopadzie ! Jesień jest dla mnie równie wspaniała, jak każda inna pora roku... a kto po górach chodził, ten wie- jak cudownie jesienią wędrować jest. Te kolory i specyficzna gęstość powietrza sprawiają, że lżej się gramoli człowiek na swoją górę. Jesień jest wspaniała, dowodzi nam, że wszystko co ma początek i koniec ma... ale w tym tkwi całe piękno cykliczności świata ;-) Zawsze, jak co roku mam nadzieję, że moje drzewo bonsai ukyję przed jesienią i zachowa ono zielone liście, ale coś czuję, że i w tym roku nie udało się oszukać natury... Urodzeni jesienią to nie smutasy ! :-)
© Copyright 2005-2026 Trendymania | Rok założenia: 2005 | Regulamin