moai-nui - wywiad z Artystą

Moai-nui

W cyklu "Charaktery" Artyści Trendymanii pokazują się od zupełnie innej strony. Jeśli nurtuje Was osobowość ukryta pod czarno-białym zdjęciem i chwytliwym pseudonimem, zapraszamy do lektury. Kolejna część cyklu poświęcona jest Marcinowi - twórcy wdzięcznej i intrygującej ceramiki MOAI-NUI.

Tworzenie jest dla Marcina potrzebą rangi wyższej, traktowaną na równi z biciem serca. Ceramika to forma wyrazu nadająca sens odczuciom, ale Marcin nie ogranicza się wyłącznie do niej. Swoją twórczą energię poświęca również florystyce. Ten absolwent państwowej szkoły muzycznej, klasy fortepianu, uwielbia fiolet, kryształy i iMac'i g4...

Moai-nui

Bezruch pośród zgiełku Londynu.

Moai-nui

Tap Madl ;)

Moai-nui

Pierwszy bukiet ślubny - marzec 2008.

Moai-nui

Autorska pracownia florystyki i designu.

Moai-nui

Fascynacja blaskiem kryształów.

Moai-nui

Ryba - osobisty futrzak.

Moai-nui

Ulubione me dzieło - Hierarchia Świata.

Moai-nui:

  • Inspiruje mnie:
    Twór niesamowity, wcześniej wykreowany, niekiedy stanowiący fundament naszej kultury. Inspiracja ta bezsprzecznie łączy się ze świadomością wykluczając bezmyślność kopii czy ślepe naśladownictwo. Również natura potrafi niekiedy ukazać drogę, na którą niepewnie postanawiam wkroczyć...
  • Marzę o:
    Rzeczach, które wydają się być odległe, których nie można się wyuczyć, a przede wszystkim sfinalizować materialnie. Nieco tajemniczo...
  • Moją ambicją jest:
    Pozostać choć zauważonym.
  • Wzorem dla mnie są:
    Alexander McQueen, Sarah Burton, Salvador Dali, Antoni Gaudí, Tomasz Bagiński - "Katedra".
  • Odpoczywam przy/podczas:
    Pracy z tworzywem.
  • Pracuję nad:
    Zupełnie odmienną serią ceramiki unikatowej.
  • Dążę do:
    Stanu, w którym niczego w przyszłości nie będę żałować. Zaprzepaszczonych szans, kontraktów i nieodkrytych horyzontów.
  • Mój idealny dzień:
    Dość dualny. Niekiedy przepełniony spokojem, czasem wręcz przeciwnie - w ciągłym biegu, gdzie wiele spraw znajduje pozytywne rozwiązanie.
  • Myślę, więc:
    Nieregularnie komplikuję pewne kwestie doszukując się ich złożoności. Te z kolei bez głębszego wdrożenia w umysł potrafimy łatwo skorygować. Prostota myśli niekiedy wykazuje wyższość.
  • Planuję:
    Niekoniecznie. Z reguły to, czego się nie spodziewamy, jest wielobarwne, dostarcza wielką dozę emocji, a przy tym nieznośnie miłe zaskoczenie.
Moai-nui
11.10.2011

Moai-nui - przykładowe prace / zobacz wszystkie