|
|
|
| Dawno temu, Pani Klaudyna siedziała sobie w ,,Bistro cafe" w Zielonej Górze, zamówiła filiżankę kawy i melancholijnie ją popijała. Obserwowała wolno spacerujące pary zakochanych, starszych panów odpoczywających po obiedzie, szarych znudzonych codziennością ludzi. Kiedy miała już wstać od stolika, nagle spostrzegła, że zerka na nią mężczyzna ze stolika obok . Całkiem niebrzydki, dobrze ubrany z wąsikiem i szarmancką bródką. Przysiadła jeszcze na chwilę, serce biło jej jak szalone, jednocześnie była zmieszana i zakłopotana. I w tym właśnie momencie została........uwieczniona na obrazie, a co było dalej odpowiedzcie sobie sami :) ?! |
|
| Zaloguj się aby skomentować |
|
|
| |
|
| Komentarze (2): |
| |
Ksenia.art, 2009-07-07 22:02:45 |
| Świetny, bardzo rozpoznawalny styl:) Ciepłe pozdrowienia ślę :) |
| |
Iza Malczyk, 2009-07-04 00:33:49 |
| Przepięknie oddajesz na obrazach kobiecą duszę... |
| |
|