|
|
|
| Dziękuję bardzo za udział w promocji w moim sklepie z okazji Letniego Przesilenia. Bardzo mi miło, że spotkała się z takim zainteresowaniem :). Wszystkie słoneczka znalazły już swoje właścicielki, a kilka kolejnych powstało dziś. Ceny w mojej galerii powoli powrócą do poziomu sprzed promocji, a ja ze swojej strony życzę słonecznego (ale bez przesady) lata, pełnego pięknych chwil, które będzie można potem długo wspominać :). |
|
|
| |
|
Dziś o 13:29 rozpocznie się astronomiczne lato. Dzisiejszy dzień jest tym najdłuższym w roku, a noc najkrótszą i według wielu wierzeń pełną rozmaitych dziwów. To właśnie w tę noc kwitnie kwiat paproci :), a w niektórych miejscach wieczorami wciąż rozpoczynają się szalone tańce w okół ognisk. Letnie przesilenie to w wielu kulturach święto Słońca, ognia, wody, urodzaju, płodności, radości i miłości. Obchodzone było ( a w niektórych miejscach nadal jest) na obszarach zamieszkiwanych przez ludy słowiańskie, bałtyckie, germańskie, celtyckie i nie tylko.
Dziś z tej właśnie okazji trochę cudów u mnie w galerii :). Poza bardzo atrakcyjnymi promocjami na wszystkie produkty przygotowałam też małą niespodziankę. Do każdego zamówienia złożonego w czasie trwania promocji w mojej galerii dołączona zostanie niewielka (2,5 cm średnicy) zawieszka przedstawiająca Słońce, wykonana z brązu wg mojego autorskiego projektu. Słoneczka są numerowane na rewersie i zostały wykonane specjalnie na tegoroczne Letnie Przesilenie.
Promocja będzie trwała do jutra (22.06) do okolic godziny 13:29 :).
Zapraszam serdecznie i życzę sobie i Państwu mnóstwo Słońca w tym wyjątkowym dniu :). |
|
|
|
| |
|
Wśród wiosennych propozycji modowych szczególnie przykuł moją uwagę trend militarny. Trafił do moich wspomnień z... dzieciństwa. We wczesnej podstawówce marzyłam o tym, żeby pracować w jakiejś elitarnej jednostce antyterrorystycznej :). A wiadomo - marzenia z dzieciństwa mają niezwykłą moc. I tak przyszedł mi do głowy pomysł na krótką kolekcję nietypowych wisiorków.
Nieśmiertelnik to coś co natychmiast kojarzy się z filmami o dzielnych ( i zwykle przystojnych :) ) żołnierzach. Mężczyznach. A gdyby tak nieśmiertelnik się "ukobiecił"? ;) Obrósł ornamentami, zmienił treść - dlaczego nie? Pierwsze efekty tej "feminizacji" motywu nieśmiertelnika mogą Państwo znaleźć w mojej galerii. Niektóre z przymrużeniem oka, inne bardziej na serio.
Z chęcią wykonam również nieśmiertelniki z innymi tekstami czy zdobieniami na zamówienie. |
|
|
|
| |
|
| Aes brundusinum to łacińskie określenie brązu. Przetłumaczyć je można jako "kruszec brindyzyjski". Nazwa ta pochodzi od miasta Brundisium (dzisiejszego Brindisi), słynącego z produkcji tego stopu. Ludzie od dawien dawna znali jego użyteczność i urok. Mnie brąz oczarował całkiem niedawno i, co było nieuniknione, wkradł się także do moich projektów. Jego piękna złota barwa, z delikatnym miedzianym połyskiem i możliwość nadawania mu niezwykłych wykończeń, wydała mi się idealnie pasować do surowych, etnicznych form. I tak właśnie powstały projekty serii "Aes brundusinum". Zapraszam do obejrzenia ich w mojej galerii :). |
|
|
|
| |
|
| Tak, Walentynki już blisko. Prywatnie mam mieszane uczucia w stosunku do tego święta (czemu, ach czemu Anglosasi uparli się na święto miłości kiedy jest tak zimno ;) ) , ale jednego odmówić mu nie można - jest ogólnie rzecz biorąc bardzo pozytywne. Pomyślałam więc - dlaczego nie. Dlaczego nie dać się porwać "serduszkowemu szaleństwu" ;). I tak powstały moje trzy wariacje na temat tego kształtu. Serce utrzymane w stylistyce mojej kolekcji Sindarin, misterne klasycznie kwiatowe serce zdobione złotem i rubinami, oraz serce "eklektyczne" łączące w sobie kilka technik tworzenia biżuterii. Mam nadzieję, że przypadną Państwu do... serca :). |
|
|
|
| |
|
| Wbrew widokom za oknem, a może właśnie ze względu na nie, postanowiłam wprowadzić do swojej galerii nieco mrozu. Śniegu, tego prawdziwego, ocalić przed dodatnią temperaturą co prawda nie mogłam, ale za to utrwaliłam go w różnych biżuteryjnych formach :). W moich najnowszych projektach są więc śnieżynki tradycyjnie rzeźbione w srebrze, ale też zamknięte w kryształowych formach, czy malowane czystym srebrem na najwyższej jakości porcelanie. Mam nadzieję, że wkrótce także za oknem będzie mroźno i biało... Uwielbiam zimę, zwłaszcza w górach i dzisiejsze 15 stopni, które wskazał termometr w Krakowie po prostu zbiło mnie z nóg. Śniegu trochę poproszę :). |
|
|
|
| |
|
| Zawsze lubiłam polski romantyzm. Tajemnicze ballady, przejmujące tragedie, mieszanie się świata realnego z tym fantastycznym, magicznym, duchowym. Postanowiłam więc podjąć próbę stworzenia biżuteryjnych interpretacji moich ulubionych utworów romantycznych. Tak powstały "Lilije" i "Świtezianka" - na podstawie ballad Mickiewicza i "Balladyna" Słowackiego. Muszę przyznać, że dzięki pracy na tymi kolczykami na nowo i całkiem inaczej pokochałam polski romantyzm. Teraz mogłam go poczuć także pod palcami :). To naprawdę wspaniałe uczucie :). |
|
|
|
| |
|
Literatura fantasy zawsze była dla mnie źródłem niewyczerpanej inspiracji. Stała się nim także w przypadku mojej nowej kolekcji - "Sindarin". Sindarin to język elfów szarych, który stworzył J.R.R Tolkien - autor monumentalnego "Władcy pierścieni" i wielu innych wspaniałych książek. Niewielu wie jednak, że Tolkien był nie tylko pisarzem, ale i zapalonym lingwistą, a tworzenie nowych języków, z bogatym słownikiem i rozbudowaną gramatyką, było jego wielką pasją. Moja nowa kolekcja stanowi artystyczną interpretację wybranych słów pochodzących z języka sindarin. Do tej pory powstały już Eithel - Źródło, Meleth - Miłość i Lalaith - śmiech.
Zapraszam więc do krainy elfów, dawnej magii i wielkich czynów :). |
|
|
|
| |
|
|