Z cyklu "Charaktery"
Inne z cyklu "Charaktery".
W cyklu "Charaktery" Artyści Trendymanii pokazują się od zupełnie innej strony. Jeśli nurtuje Was osobowość ukryta pod czarno-białym zdjęciem i chwytliwym pseudonimem, zapraszamy do lektury. Tym razem w arcyciekawy sposób opowiada o sobie FIANN czyli Ania Fidecka, autorka pięknej biżuterii.
Ania buduje swoje szczęście na trzech głównych filarach - ludziach, których kocha, podróżach i pasji tworzenia. Ma wspaniałą rodzinę, na którą może liczyć, coraz więcej możliwości podróżowania po świecie oraz pełną dobrej energii pracownię, w której może realizować wszystkie swoje idee artystyczne.
Indie to miejsce, które pokochałam od pierwszego wejrzenia i z każdym kolejnym pobytem moja miłość doń się pogłębia :-) To kraj niezwykle zróżnicowany - pełen tajemnic i trudnej do zwerbalizowania magii. Na pierwszy rzut oka wygląda jak rozrzucona mozaika - układanka, która zdaje się nie mieć ostatecznej formy, ale z czasem każdy element jakoś znajduje swoje miejsce. To kraj monumentalnych gór, niezwykłej roślinności i wspaniałych ludzi. W każdym zakątku czuję się tam dobrze - w górach uwielbiam poddawać się sile natury, jej ogromowi i energii zamkniętej w skałach. Mam też w Indiach swoją ulubioną, zawsze pustą plażę, na której można o każdej porze pobyć sam na sam z potęgą oceanu. Miasta, choć bywają męczące, bo zatłoczone i głośne bombardują wszystkie zmysły - są niezwykłą okazją, żeby zanurzyć się w historii. Czas bowiem - jednocześnie pędząc na złamanie karku - zatrzymał się tutaj kilka tysięcy lat temu. I wszystko - absurdalnie - choć w ciągłym ruchu, trwa niezmienne.
Fiann:
-
Inspiruje mnie:
Absolutnie wszystko - kształt liścia, wzór na dywanie, ludzka anatomia, układ cieni, sny, rafa koralowa, muzyka, kosmos, krople na szybie, dziecięce rysunki... mogłabym tak wymieniać w nieskończoność ;-) -
Marzę o:
Podróżach w różne zakątki świata. I - co najważniejsze - udaje mi się powoli te marzenia spełniać. -
Moją ambicją jest:
Nie lubię słowa "ambicja". Do żadnej dziedziny życia staram się nie podchodzić ambicjonalnie, bo to wysokokaloryczna pożywka dla ego ;-) . -
Wzorem dla mnie są:
Ludzie, którzy potrafią myśleć i działać holistycznie. Tacy, którzy uprawiając swój własny ogródek, nie tracą z oczu całej planety. -
Odpoczywam przy/podczas:
Czytania książki, słuchania muzyki, pływania i - najogólniej rzecz ujmując - obcowania z naturą. -
Pracuję nad:
Uważnością, równowagą, empatią - cokolwiek robię, z kimkolwiek jestem. -
Dążę do:
Pełni. Zrozumienia skąd przyszliśmy i dokąd podążamy. I jaką rolę pełnię w tej tajemniczej całości. -
Mój idealny dzień:
W podróży w nieznane, kiedy kompletnie nie wiem, co i kto czeka mnie za kolejnym wzniesieniem, po przekroczeniu rzeki czy w miejscu, do którego dowiezie mnie rozklekotany lokalny autobus. -
Myślę, więc:
Eksploruję, badam, poszukuję. -
Moja największa wada:
Podobno mam skłonności do pracoholizmu. Nie jestem pewna czy osiągnęłam już stan wymagający leczenia, ale istotnie - kiedy pracuję, to ze stuprocentowym zaangażowaniem, na granicy... zatracenia ;-). -
Planuję:
Wychować córkę na szczęśliwego człowieka z otwartym umysłem, odwiedzić jeszcze wiele miejsc na świecie, odbyć szamańską podróż, wydać kolejny tom wierszy, nauczyć się nurkować z butlą, pracować dopóki, dopóty sprawne oczy i ręce na to pozwolą, a na starość osiąść gdzieś u podnóża Himalajów albo w bambusowej chatce nad Oceanem Indyjskim :-)
17.05.2011

